Bone: Wygnaniec z Kosteczkowa - solucja
Dodane przez Evillady dnia 28.06.2009 19:35

A miało być tak pięknie. Spokojne życie w ukochanym miasteczku, spotkania z przyjaciółmi, w przyszłości może Pani Bone i gromadka dzieci Bone, a tymczasem? Dzięki jednemu z „przedsiębiorczych” kuzynów z Twojej rodziny, Ty, on i jeszcze jeden pobratymiec wylądowaliście na pustyni, w zapiaszczonym, zarzuconym kamieniami środku NICZEGO! Z dala od domu, z dala od wszystkiego co znane, bez grosza przy duszy ani kawałka chleba w kieszeni. I dlaczego? Dlatego, że jednemu z Twoich kuzynów zamarzyło się bycie burmistrzem Kosteczkowa! I to po tym, jak okantował chyba wszystkich mieszkańców tego miasta! Na dodatek więcej niż raz... Najchętniej ukręciłbyś teraz łeb autorowi tych wszystkich ludowych mądrości w rodzaju: „Nie ma to jak rodzina”, „Z rodziną nie zginiesz” i takie tam inne brednie. Tak się składa, że Ty właśnie giniesz przez jednego z członków swojej cudownej rodzinki. No dobra, może nie dosłownie, ale jeśli szybko nie znajdziecie drogi powrotnej do domu i nie wydostaniecie się z tego pustkowia, to słowo „ginąć” może nagle stać się przerażająco realne...,br />


Rozgrywkę zaczynasz, jako Fone Bone, a więc ten najsympatyczniejszy i najrozsądniejszy z trójki kuzynów. Z braku lepszego pomysłu na początek pogadaj z pobratymcami, a kiedy wyczerpiesz wszystkie kwestie i kuzynowie zaczną się powtarzać, rozejrzyj się po okolicy. Zajrzyj pod każdy kamień (dosłownie!) zaczynając od tych najmniejszych. Pod jednym z nich odkryjesz kryjówkę skorpiona. Zwierzę będzie bardziej przerażone niż Ty i poszuka schronienia pod kamieniem większym od innych, leżącym u podnóża skały, na której siedzi Smiley Bone. Wiedziony ciekawością spróbuj podnieść ten głaz, a odkryjesz pod nim coś, co wygląda jak... mapa! Niestety nie możesz jej wyciągnąć. Pergamin utknął zbyt głęboko pod skałą, na której siedzi Smiley. Pogadaj więc z kuzynem wybierając zawsze pierwszą linię dialogową. W efekcie poprowadzisz konwersację tak, że kuzyn zgodzi się pomóc Ci w zdobyciu cennego pergaminu. Kiedy już jednak zapiski dostaną się w jego ręce okaże się, że w życiu nie ma nic za darmo i Twój szanowny kuzynek nie odda Ci mapy, dopóki nie dostanie za nią dolara. Ty jesteś bez grosza, on też, ale za to Wasz współtowarzysz był do niedawna najbogatszym mieszkańcem Kosteczkowa i, jak go znasz, w ferworze ucieczki na pewno nie zapomniał o tym, żeby wziąć ze sobą parę „zielonych” tak na wszelki wypadek. Pogadaj więc z Phoney Bone, a okaże się, że oczywiście miałeś rację. Kuzyn ma przy sobie pokaźny plik banknotów tyle, że za nic nie chce się z nim rozstać i nie przekonują go nawet tak logiczne argumenty, jak to, że na pustyni nic za nie nie kupi! Nie poddawaj się jednak i pomęcz go chwilę starając się skłonić do oddania tego nieszczęsnego dolara. Twoje wysiłki spełzną na niczym spróbuj więc z innej beczki i pogadaj ze Smiley’em, żeby odpuścił sobie tego dolara i oddał Ci mapę dla dobra Was wszystkich. Niestety on również okaże się uparty, jak osioł (to chyba u Was rodzinne). Wobec tego kliknij w czasie rozmowy na ikonkę symbolizującą tego beztroskiego grajka, a natychmiast się w niego przeistoczysz. Teraz, jako Smiley spróbuj przekonać Phoney Bone to transakcji, ale również tym razem odniesiesz sromotną porażkę. Nie pozostało Ci nic innego, jak spróbować poprowadzić konwersację wcielając się w sprawcę tego całego zamieszania, ale i ta trzecia próba okaże się nie udana. Chociaż... może nie tak do końca. Po tym, jak będziesz prowadził rozmowę jako każdy z trzech kuzynów po kolei dowiesz się ciekawej rzeczy. Takiej mianowicie, że Phoney Bone nie darzy szczególna miłością pewnej piosenki, którą z uporem na swoim banjo odgrywa Smiley. Wróć więc do postaci Fone Bone i poproś Smiley’a o odegranie tej właśnie piosenki. Ten ruch okaże się być strzałem w dziesiątkę! Twój skąpy kuzyn nagle zmieni zdanie i wręcz sam będzie Ci wkładał do ręki dolara, którego jeszcze przed chwilą tak zazdrośnie strzegł, byle tylko Smiley przestał grać. Nie daj się więc długo prosić, weź pieniądze i wręcz je grajkowi, a w zamian otrzymasz mapę. Nie dane Wam jednak będzie w spokoju ją przestudiować, bo w tym właśnie momencie zostaniecie zaatakowani przez stado dzikich, krwiożerczych szarańczy!



W tym miejscu dochodzimy do pierwszego z wielu etapów zręcznościowych w grze. Twoim zadaniem jest uciekać przez ok. 1 minutę przed wściekłymi owadami. Sterowanie odbywa się na dwa sposoby. Masz do wyboru korzystanie z myszki – wówczas poruszając nią w prawo i w lewo lawirujesz między przeszkodami, a korzystając z lewego klawisza w razie potrzeby przeskakujesz nad nimi. Możesz też skorzystać z klawiatury. Wtedy za ruch będą odpowiedzialne strzałki prawo – lewo, a za skoki Spacja. Twoim zadaniem jest oczywiście na tyle zręczne pokierowanie bohaterem, żeby szarańcze go nie dopadły. Jeśli Ci się nie uda będziesz mógł próbę, albo powtórzyć, albo zdecydować się na automatyczne przejście tej sekwencji i spokojne kontynuowanie rozgrywki.



Kiedy po tym morderczym biegu ponownie złapiesz oddech idź cały czas prosto aż dojdziesz do małego, świecącego punktu, leżącego na ziemi. Okaże się, że jest to niedopałek cygara Smiley’a! Świadomie, czy nie kuzyn pozostawił Ci ślady z tych niedopałków wskazujące drogę, którą się udał. Nie pozostaje Ci więc nic innego, jak poruszanie się po skalnym labiryncie od niedopałka do niedopałka aż dotrzesz do wielkiej przepaści. Tę uda Ci się przebyć skacząc ze skały na skałę i w ten sposób trafisz do pięknej, zielonej, bajkowej doliny.



Idź przed siebie aż dojdziesz do rzeki. Niestety nie ma na niej żadnej kładki. Przyjrzyj się jednak bliżej miejscu, w którym z nurtu wyłania się kilka skał. Tutaj właśnie, na brzegu dostrzeżesz małego, rezolutnego owada o zwięzłym imieniu Ted. Porozmawiaj z nim. Konwersację prowadź tak długo, aż Twój nowy przyjaciel zaproponuje Ci pomoc w przeprawie przez rzeczkę. Do tego jednak musi on sprowadzić swojego brata, który znajduje się na drugim brzegu. Najpierw więc Ted sam musi się przeprawić przez rwący nurt i Twoim zadaniem będzie mu to umożliwić.



W tej części gry zostaniesz postawiony nie tyle przed zadaniem zręcznościowym, ile matematyczno – logicznym. Jako Ted będziesz musiał przejść na drugi brzeg rzeki poruszając się po wystających z jej nurtu kamieniach. Przy czym Ted porusza się skokami w sekwencjach po trzy. Dodatkowo ostatni sus jest zawsze dłuższy od pozostałych. Zadanie jest bardzo proste. Miejsce gdzie aktualnie możesz przeskoczyć wskaże Ci kursor w kolorze zielonym. Miejsce, gdzie skok będzie nie możliwy oznacza kursor w kolorze czerwonym. Nie możesz utknąć. Nawet jeśli jedna ścieżka okaże się nie właściwa zawsze możesz wrócić do punktu wyjścia i wybrać inną. Kiedy już Ted pogada z bratem i przekona go do utworzenia kładki z pnia drzewa przejdź po niej i będąc już na drugim brzegu porozmawiaj z braćmi. Po skończonej rozmowie ruszaj ścieżką widoczną za rosnącą na polanie jabłonią. Znajdziesz tam kolejny niedopałek cygara Smiley’a. Spróbuj go podnieść, a... zostaniesz zaatakowany przez dwójkę przerażających Szczuroludów!



Przyznajmy szczerze sytuacja jest niewesoła. Potwory stoją nad Tobą i debatują, czy zrobić z Ciebie gulasz, czy może placek? A może starczy Ciebie na jedno i drugie? Wykorzystaj to i wtrąć się do dyskusji informując Szczuroluda o brązowym futrze, że uważasz go za strasznego potwora. Sprowokujesz tym sposobem kłótnię między napastnikami, która umożliwi Ci ucieczkę, ale uważaj! Wycofywanie się musisz przeprowadzić ostrożnie i bardzo, bardzo spokojnie. Stawiane przed Tobą teraz zadanie to test na cierpliwość i mocne nerwy. Przede wszystkim zwracaj uwagę na te momenty, kiedy potwory w ferworze kłótni będą się zwracały twarzami (?) ku sobie. Wówczas klikając kursorem myszy za plecami Fone Bone wykonaj krok w tył, ale nigdy więcej niż dwa! Jeśli będziesz chciał opuścić towarzystwo zbyt prędko Szczuroludy zorientują się w czym rzecz, złapią Cię ponownie i będziesz w punkcie wyjścia. Kieruj się ku lewej, dolnej krawędzi ekranu. Kiedy będziesz już wystarczająco daleko gra automatycznie przeniesie Cię do kolejnej lokacji.



Przy strumieniu pogadaj ze smokiem, któremu zawdzięczasz ocalenie, a wskaże Ci dalszą drogę. Kieruj się wzdłuż rzeki, na południe, aż trafisz do polany zamieszkanej przez wesołą rodzinkę oposów. Mamuśki nie ma, a maluchy oczywiście chętnie Ci pomogą tyle, że najpierw musisz się z nimi pobawić w chowanego. Zadanie nie jest trudne, aczkolwiek nieco czasochłonne. Dzieciaki przy każdej rozgrywce chowają się w losowo wybranych miejscach na polanie. Ty w dziewięciu podejściach w jednej próbie musisz znaleźć je wszystkie kierując się ich wskazówkami w rodzaju ciepło – zimno. Jeśli Ci się nie powiedzie będziesz musiał rozpocząć zabawę od początku. Kiedy już w końcu odniesiesz zwycięstwo i zbierzesz rozrabiaki w jednym miejscu one, zgodnie z obietnicą, wskażą Ci dalszą drogę. Skieruj się więc w kierunku starego drzewa z dziuplą. Znajdziesz przy nim krzew, który jako jedyny jest porośnięty kwiatami. Przejdź przez tę zieloną bramę, a trafisz wreszcie do źródła i do siedzącej przy nim Thorn, o której tyle słyszałeś. Pogadaj z dziewczyną, aż ta zaproponuje Ci, abyście wspólnie udali się na farmę jej babci i tam uradzili, co dalej.



Tę część gry będziesz prowadził, jako sprawca całego nieszczęścia, a więc Phone Bone. Zaczynasz na tej samej polanie, z której przed momentem wyprowadziłeś Fone’a. Ruszaj w stronę rzeki. Kładka oczywiście już jest, ale wejście na nią tarasuje, tak uprzednio pomocny, brat Ted’a. Owad ma móżdżek tak mały, jak wielkie jest jego cielsko więc nie docierają do niego żadne racjonalne argumenty. Inna rzecz, że Phone Bone z natury nie jest zbyt uprzejmy. Nie walcz więc z instynktem i po prostu obraź gbura, a kiedy ten będzie się szykował do ataku schroń się za wielką skałą za Twoimi plecami. Brat Ted’a nie będzie w stanie wyhamować i walnie w nią z takim impetem, że na chwilę straci przytomność i (dosłownie) zobaczy gwiazdy. Nie czekaj aż się ocknie, tylko ruszaj kładką na drugą stronę rzeki. Z polany zabierz jabłko leżące pod jabłonią i kieruj się w stronę siedziby oposów. Maluchy oczywiście będą się chciały bawić w chowanego, zanim udzielą Ci jakiejkolwiek informacji. Nie masz więc innego wyjścia, jak się zgodzić z tą różnicą, że tym razem, to Ty się ukrywasz. Twoim zadaniem będzie teraz doprowadzenie dzieciaków do siebie korzystając z tego samego systemu podpowiedzi ciepło – zimno. Rozgrywka jest o tyle skomplikowana, że oposy poruszają się wszystkie na raz tyle, że każdy w innym kierunku. Zasada jest jednak prosta. Za każdym razem, kiedy ten znajdujący się bliżej skały, za którą się ukrywasz, będzie zwrócony do niej pyszczkiem, krzyczysz „Ciepło!”. W przeciwnym razie wrzeszczysz „Zimno!” i czekasz aż cała trójka w końcu odkryje Twoją kryjówkę. A może to trochę potrwać, bo oposy z natury nie są zbyt bystre.... W końcu jednak zabawa dobiegnie końca, maluchy gdzieś znikną, a Ty będziesz mógł spokojnie ruszać dalej. Kieruj się dokładnie tą samą drogą, co wcześniej Fone, aż spotkasz Ted’a, który zaprowadzi Cię na farmę babci. No! Wreszcie, jakiś szczęśliwy traf! Udało Ci się spotkać Fone’a! Teraz jeszcze tylko wspólnie musicie znaleźć Smiley’a i możecie wracać do domu. Szkoda tylko, że postanowić to jest znacznie łatwiej niż wykonać...



Wciel się w Fone Bone i najpierw wypytaj o wszystko odnalezionego tak szczęśliwie kuzyna, a następnie zawrzyj bliższą znajomość ze staruszką. Babcia Ben okaże się kobietą starej daty z jasno określonymi, sztywnymi zasadami sprowadzającymi się do krótkiego stwierdzenia – nie pracujesz, nie jesz. Prawda, że proste? Znajomość z tą „przemiłą” staruszką rozpoczniesz więc od listy zadań, którą otrzymasz do wykonania i to jeszcze przed kolacją. Układ jest prosty. Jeśli Ty i Twój kuzyn nie podołacie, którejkolwiek z tak prostych przecież czynności domowych, żadnej kolacji nie będzie. Noclegu też nie będzie. W ogóle nic nie będzie oprócz bezsennej nocy, spędzonej na dworze o chłodzie i głodzie. Przyznasz, że perspektywa to mało przyjemna w związku z tym bez zbędnej zwłoki zabierz się za realizację pierwszego zadania – rąbanie drewna na opał. Oczywiście pierwsze, co uda Ci się zrobić, to zablokowanie siekiery. Na szczęście na miejscu pojawi się Ted, który zaoferuje swoją pomoc, a którą Ty z chęcią przyjmiesz. Tyle, że efekt okaże się jeszcze gorszy. Teraz problemem nie jest już fakt, ze siekiera utknęła w pniaku, ale fakt, że w ogóle nie masz siekiery. Cóż, musisz sobie jakoś radzić, w końcu Ted chciał pomóc. Podnieś więc ostrze, wbij je w polano, a następnie podejdź do babci. Po jej lewej stronie znajdziesz płaski kamień. Wróć do ostrza i porąb drewno uderzając w nie kamieniem. Zadanie pierwsze wykonane! Teraz czas na wodę. Podejdź do studni, a oprócz dziurawego wiadra znajdziesz w niej również smoka. Możesz z nim pogadać, możesz nawet spróbować pokazać go Thorn, ale Twoje wysiłki zdadzą się na nic. Lepiej więc zajmij się zreperowaniem wiadra. Podejdź do skrzyni z kukurydzą i zabierz jedną kolbę. Spróbuj zatkać nią dziurę w wiadrze, ale kolba okaże się zbyt gruba, albo może to dziura okaże się zbyt mała? W każdym razie wróć do smoka i poproś go, żeby... hmm... powiedzmy zrobił z kukurydzy popcorn. Twój nowy przyjaciel potraktuje tę prośbę nieco zbyt dosłownie i o mało nie usmaży Ciebie, ale w każdym razie cel zostanie osiągnięty. Z kukurydzy zostanie Ci sam rdzeń, którym będziesz mógł zapchać dziurę w wiadrze. Spuść je następnie do studni, nabierz wody i wracaj do babci meldując jej dumnie wykonanie obu zadań i wręczając efekty swojej ciężkiej pracy, a więc drewno i wodę.



Czas, żeby Twój kuzyn zapracował na swoją część posiłku. Wciel się więc w Phoney Bone i udaj się we wskazane miejsce w celu wykopania rzepy. Naturalnie okaże się to nie możliwe bez łopaty. Ruszaj więc na polanę oposów, a znajdziesz tam to, czego Ci potrzeba. Tyle, że maluchy są bardzo posłuszne i skoro mama kazała im łopaty pilnować, to pilnują i nikomu jej nie oddadzą. Nie dadzą się nawet namówić na żadną zabawę, ale chętnie posłuchają bajki. Opowiedz im więc taką. Pamiętaj tylko o tym, że musi być długa i straszna. Skutek będzie piorunujący i maluchy zabawią się z Tobą w „zdechł opos”. Zostaw je tak, chwytaj łopatę i bierz nogi za pas. Wracaj na poletko rzepy i wykop warzywa. Połowa zadania za Tobą. Teraz musisz jeszcze tylko zdobyć jabłka. Idź więc na polanę, gdzie rośnie jabłoń, a tam spotkasz... brata Ted’a, który po ostatnim spotkaniu trzeciego stopnia ze skałą ma jeszcze plaster na czole i jak się domyślasz nie jest do Ciebie zbyt przyjaźnie nastawiony. Wykorzystaj to i sprowokuj go ponownie, a kiedy będzie się szykował do ataku stań przed jabłonią. Uderzenie będzie jednak zbyt słabe. Powtórz więc całą akcję tym razem stając bezpośrednio pod gałęzią, na której rosną jabłka. Pełen sukces! Teraz na ziemi leży i brat Ted’a i jabłka. Pozbieraj te ostatnie i ruszaj na zasłużoną kolację i wypoczynek.



W czasie posiłku, jako Fone Bone porozmawiaj z kim się da i o czym się da. Kiedy wyczerpiesz już wszystkie tematy, albo rozmowa Cię znudzi wybierz z opcji dialogowych „Ziew” i w ten niezbyt kulturalny sposób zakończ posiedzenie. Wszyscy udadzą się na zasłużony odpoczynek, który zostanie przerwany przez napad Szczuroludów. Fone Bone kolejny raz będzie musiał przed nimi uciekać. Zasady są takie same, jak za pierwszym razem tyle, że dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że co jakiś czas, któryś z potworów przyspiesza. Podobnie, jak za pierwszym razem ucieczkę trzeba zręcznie prowadzić prze około minutę, a w razie porażki można się zdecydować na automatyczne przejście tej sekwencji i... przejście do kolejnej lokacji?



Nie. Nie tym razem. Na tym kończy się bowiem pierwsza część serii Bone pt. Wygnaniec z Kosteczkowa. Dalsza część przygód sympatycznych kuzynów w części drugiej pt. Wielki Wyścig Krów.



Autor: Evillady